Podczas bardzo eleganckiej kolacji oblałam się winem i pech chciał że wydarzyło się na samym początku więc nie wypadało wyjść .

Plamę zakrywałam torebką kryłam jak tylko mogłam ,ale mi to nie wychodziło ,praktycznie miałam zepsutą kolację.

To co wydarzyło się to niezbyt przyjemne ale nie należy się tym zbytnio przejmować. Cokolwiek nam się przydarzy, poleci oczko w rajstop ie ,rozwarze makijaż, czy sałatka spadnie na bluzkę wtedy szkodę naprawiamy dyskretnie ,aby nikt nie zauważył. Najlepiej w tym przypadku wychodzimy do toalety. Gdy na przykład wydarzy się nam coś co nie da się ukryć po prostu należy udawać że nic nam się nie stało,jeżeli same nie będziemy mówić to człowiek dobrze wychowany o pewnych rzeczach nie mówi i nie słyszy.