Ludzie, którzy mają dzieci czasami wykluczają się ze starego towarzystwa, zwłaszcza jeśli owo stare towarzystwo nie ma dzieci.

Wtedy trudno jest, nawet przy najlepszych chęciach, znaleźć wspólny język. Nawet jeśli staramy się utrzymywać kontakty ze starymi znajomymi,

ale sami siedzimy w domu z naszymi nowo narodzonymi dziećmi, wtedy zawęża się pole naszej aktywności, a co za tym idzie, jest mniej tematów, które są wspólne z naszymi dawnymi znajomymi, którzy pozostali w tym życiu, w jakim my sami funkcjonowaliśmy jeszcze przed urodzeniem dzieci. Jest to czasami męczące dla wszystkich. Dlatego właśnie te kontakty się rozluźniają po urodzeniu dziecka. Czasami jest to taki szok dla rodziców, że trudno im żyć.